Witam Moje Drogie Czytelniczki po prawie dwutygodniowej
przerwie. Niestety nie była ona spowodowana wakacjami i odpoczynkiem. Wprost
przeciwnie. Sprawy zawodowe. Ale do
rzeczy, czyli do denka.
Rozpocznę od mydeł. Pewnie pomyślicie, że jakieś wielkie mycie
nastąpiło w moim domu. W miesiącu pokończyły się aż 4 mydełka. Oczywiście, że nie zużyliśmy ich w jeden
miesiąc. Mam tak, że w łazience często otwarte jest kilka mydeł. Walczę z tym
zwyczajem. Obecnie jest już tylko jedno. To pozytywny efekt denka. Oto jakie
mydełka mnie rozpieszczały:
1. Bentley Organic – Wygładzające mydło z miodu, otrąb i
płatków owsianych. Przyjemne mydełko o dobrym składzie. Nawet już nie pamiętam
gdzie kupiłam. Na uwagę zasługuje kształt pasujący do ręki.
2. Savon du Midi – Róża, Lipa i Zioła prowansalskie.
Zdecydowani moi mydlani faworyci. Mydło towarzyszy mi w codziennej toalecie.
Żeli pod prysznic używam sporadycznie. Preferuję mydło. Mydła Savon du Midi
urzekły mnie bez reszty. Łagodne i pięknie pachnące. Dobry skład bez EDTA.
Róża – delikatna, urocza dzika róża.
Lipa – upaja słodyczą, ciepłem, rozleniwia. Ciepły,
wakacyjny zapach.
Zioła Prowansalskie ( Garrigue) – męski zdecydowany ale
zarazem świeży zapach. Rewelacyjny do używania latem kiedy śnimy o wakacjach w
Prowansji.
To moi mydlani ulubieńcy.
Dlaczego? Więcej o mydełkach przeczytacie tutaj. Wypatrzyłam już nowy zapach. Jaki? Szukajcie w Green Line.
Czas na demakijaż.
3. So Bio Etic - Różana woda micelarna do demakijażu. Dobrze
spełniała swoje zadania. Wypróbuję inne micele tej firmy. Róża jedna do mnie
wróci. Recenzję znajdziecie tutaj.

Włosowych kosmetyk mam spory zapas. Do kosza wędruje butelka po szamponie i odżywce. Szklana butelka po olejku zostaje.
4.Eubiona - Szampon
witalizujący z pokrzywą i owocem granatu.
Wybrałam ten szampon z uwagi na obecność pokrzywy w składzie. Moim
włosom służą pokrzywowe szampony. Recenzja będzie przy kolejnym opakowaniu.
Bardzo polubiłam ten szampon.
5. Coslys - Kokosowa odżywka do włosów i balsam do
stylizacji. Jedna z lepszych odżywek jakie znam. Dlaczego? Zapraszam do lektury
(klik).
6. Planeta Organica – Olej z lnianki siewnej. O ile dobrze
pamiętam w ciągu 1,5 roku zużyłam 4 butelki tego olejku. Zazdrośnie strzegę
tajemnicy lnianki siewnej i dlatego jeszcze nie napisałam recenzji. Zaciekawił
blogowe włosomaniaczki ten olej?
Ciało także ma udział w zapełnianiu denkowego koszyka.
7. Sante Goji dezodorant spray – to mój torebkowy
dezodorant. Służył mi do odświeżania się w pracy. Zawiera alkohol. Nie boję się alkoholu w kosmetykach.
8. Accorelle - Suchy olejek nabłyszczający do twarzy i ciała
(jojoba i nagietek). Pięknie rozświetla i dodaje blasku lekko opalonemu
ciału. Recenzje przeczytacie tutaj i
tutaj.
9. Martina Gebhardt - Happy
Aging Witaminowa maska rewitalizująca saszetka 5 ml. Maska w saszetce na
jeden raz. Kolejna zużyta saszetka tej maseczki. Czekam, aż będzie można kupić
pełnowymiarowe opakowanie.
10. Luvos - maseczka peelingująca z olejkiem z pestek
brzoskwini. Od długiego czasu jestem wierna maseczkom Luvos. Recenzję
przeczytacie tutaj. O maseczce Anti-Aging jeszcze nie pisałam.
11. Pukka – Serum rozświetlające. To próbka więc recenzji
nie będzie.
12. Lavera – BASIS SENSITIV Krem do rąk z bio-migdałami i
bio-masłem shea. Jeden z moich ulubieńców. Doprawdy nie wiem dlaczego kupuję inne kremy do rąk. Recenzję napisałam dość dawno temu (klik). Kupuję kolejne tubki i z chęcią stosuję Podtrzymuję
opinię o tym kremie. Bardzo dobry.
Nazbierało się tych pustych opakowań. Bierze się to z dobrze
realizowanego projektu denko. Zanim kupisz, zużyj. I ja się tego trzymam! A
teraz to robię porządek i wyrzucam puste opakowania.
Twoje denka i nowości działają na mnie tak że zaraz mam ochotę na to wszystko. Ty i jeszcze 2-3 osoby macie tak bardzo podobny "gust kosmetyczny" do mojego, że w każdej chwili mogłabym przygarnąć Wasze kosmetyczki natychmiast i bez żadnych zmian. :-)
OdpowiedzUsuńMaseczki Luvos, które odkryłam dzięki Tobie, są świetne!
Bardzo się cieszę, że chodź trochę przyczyniłam się do poznania przez Ciebie maseczek Luvos. A co do kosmetycznego gustu - Natura :)
UsuńChcemy recenzję oleju z lnianki, zdradź tajemnicę :) Szczerze mówiąc, jeszcze o nim nie słyszałam, a widzę, ze chyba warto.
OdpowiedzUsuńTajemnicę z pewnością znają kobiety z Nowej Zelandii. Mnie uchuliły tylko jej rąbek :)
UsuńWidzę, że denkowanie kosmetyków dobrze Ci idzie i konsekwentnie pozbywasz się nadmiernych zapasów :) Gratuluję :)
OdpowiedzUsuńJa też poproszę o recenzję oleju z lnianki, ciekawa jestem jego działania na włosy.
Uświadamiam sobie dopiero ile oywartych opakować stoi na półce. To bez sensu.
UsuńPierwszy raz czytałam denko, w którym nie znam żadnego z kosmetyków :D.
OdpowiedzUsuńPolecam recenzję. Trochę ich jest.
UsuńTyle nowości cieszy moje oko :D Nie znam ani jednego produktu !
OdpowiedzUsuńWarte są poznania :) Który zaciekawił Ciebie szczególnie?
Usuńteż lubię te maseczki Luvos, wodę micelarną So bio mam na liście zakupowej
OdpowiedzUsuńGlinka po prostu służy mojej cerze. Nie wyobrażam sobie tygodnia bez nich.
Usuńsuper denko, ja o niektórych rzeczach pierwsze słyszę :D
OdpowiedzUsuńDzięki :)
Usuńfajne kosmetyki, aż ich szkoda, gratuluję denka.
OdpowiedzUsuńTrochę szkoda. Sa jednak wśród nich takie po które ciągle sięgam.
Usuńja też ostatnio robię porządne denko i przez trzy miesiące nic nie kupowałam, kosmetyki mieszczą mi się już tylko w trzech kartonach, juhu! :D
OdpowiedzUsuńz tych wszystkich produktów to kojarzę tylko ten krem do rąk, bodajże z Twojej recenzji nawet :) ale bardzo zainteresowałaś mnie tą micelarną wodą różaną, szkoda, że taka droga ;)
Micel jest wydajny. Przynajmniej dla mnie. Generalnie używam kosmetyków dość oszczędnie.
UsuńOlej z lnianki siewnej, powiadasz? Zapiszę sobie :D
OdpowiedzUsuńW Kalinie znajdziesz najtaniej.
UsuńProszę bardzo :) Zakres cenowy w różnych sklepach jest ogromny. Nawet do 38 zł. W Kalinie piszą, że to olejek z kamelii. O nazewnictwie tego olejku napiszę w poście.
Usuńoj jestem ciekawa tego oleju z PO :)
OdpowiedzUsuńPracuję nad recenzją :)
UsuńSuper denko :)
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńZaciekawiłaś mnie szamponem marki Eubiona, będę wypatrywała recenzji ;)
OdpowiedzUsuńMuszę tylko kupić kolejną butelkę :)
Usuńjak ja lubię Twoje denka, zawsze coś ciekawego wypatrzę u Ciebie, Savon du Midi na początek
OdpowiedzUsuń