Dla Was piszę

6 kwietnia 2015

Niespodzianka od Reni

Świąteczny czas dobiega końca.  Celebrujmy świąteczne popołudni e i wieczór. Na chwilę oderwałam się od świątecznej krzątaniny, aby podzielić się świątecznymi radościami.

Jeszcze przed świętami Renia sprawiła mi bardzo miłą niespodziankę. Obie jesteśmy wielbicielkami naturalnych mydeł. Renia podarowała mi Różane mydło kastylijskie. 


Tęsknie do letnich różanych ogrodów. Renia kusi mnie także bogactwem orientalnych woni pod postacią próbki wody perfumowanej Pecksniff’s Floriental. Na taki zimowy czas jaki mamy za oknami nie ma nic lepszego niż bogactwo kwiatowych woni. Dziękuję Ci Kochana!

13 komentarzy:

  1. Oj ta Renia.... jest niemożliwie wspaniała!
    Cudna przesyłka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak ;) Wspaniałości. Dodam tylko, że wszystko zaczęło się dawno temu od .... węgierskiej papryki.

      Usuń
    2. Brzmi intrygująco :DDD

      Usuń
    3. Anula :***

      A tak, tak... papryka :D

      Usuń
  2. Jaka fantastyczna niespodzianka! Renia jest super! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Łucjo :* Cieszę się, że moja mała niespodzianka sprawiła Ci radość. Miłego używania Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo miła niespodzianka. I na pewno sprawiła mnóstwo radości.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak, takie niespodzianki sprawiają wiele radości :) Ciekawe to mydełko, o kastylijskich mydłach jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo miły upominek, to zawsze sprawia radość, a mydełka i wody nie znam;)

    OdpowiedzUsuń
  7. wspaniała niespodzianka, Renia kochana

    OdpowiedzUsuń

Chętnie czytam Wasze komentarze i za każdy dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...