Dla Was piszę

25 września 2013

Tonik do twarzy jaśmin i zielona herbata Orientana

Moim kosmetykiem bez którego nie potrafię wyobrazić sobie pielęgnacji jest tonik. We wczesnej młodości nauczyłam się używać tych wydawałoby się dziwnych płynów.
Czym właściwie jest tonik i jaka jest jego rola?
Tonik kosmetyczny jest wodna zawiesiną lub roztworem zawierającym ekstrakty roślinne. W zależności od składu tonik może mieć działanie łagodzące, ściągające, odświeżające, tonizujące. Tonik służy do odświeżania skóry. Przywraca naturalne pH. Powinien być stosowany zawsze po zmyciu twarzy. Tonik doskonale zmywa resztki preparatów do demakijażu.
Toników używam najróżniejszych. Lubię je zmieniać, aby skórze podarować różnorodne czynne substancje w nich zawarte. W mojej pielęgnacji przeszłam już etap hydrolatów, które stosowałam zamiast toników. Obecnie sięgam po preparaty bogatsze w składniki. Nie tak jednorodne jak hydrolaty.
Firma Orientana zaproponowała, abym przetestowała nowość, a mianowicie Tonik do twarzy jaśmin i zielona herbata.

O toniku przeczytamy:
„Delikatny, naturalny tonik bez alkoholu do pielęgnacji skóry twarzy, szyi i dekoltu.
Sposób użycia: spryskać twarz, szyję i dekolt unikając okolic oczu lub nawilżyć wacik i wklepywać w skórę. Stosować rano i wieczorem oraz w razie potrzeby odświeżenia i nawilżenia cery.
Skład INCI: Aqua (woda),Aloe Barbadensis Leaf Juice (sok z aloesu),Camelia Sinensis Leaf Extract (ekstrakt z liści zielonej herbaty),Glycerin (gliceryna), Glycyrrhiza Glabra Root Extract (ekstrat z lukrecji gładkiej), Withania Somnifera Root Extract (ekstrakt z żeńszenia indyjskiego), Jasminum Officinale Flower Leaf Oil (olejek z jaśminu), Oramix Ns (naturalna substancja powierzchniowo czynna aprobowana przez Ecocert), Sodium Benzoate (benzoesan sodu pozyskiwany z jagód), Potassium Sorbate (sorbinian potasu pozyskiwany z jagód).

Stworzony jedynie z naturalnych składników tonik o wysokiej zawartości ekstraktu z jaśminu indyjskiego i zielonej herbaty doskonale pielęgnuje cerę normalną. Jaśmin głęboko nawilża i wzmacnia skórę. Zielona herbata opóźnia proces starzenia.”
Moja opinia:
Tonik umieszczono w plastikowej, przezroczystej butelce z atonizerem. Etykieta w barwach stonowanej zieleni i bieli robi bardzo dobre wrażenie. Pierwszą informacją, która rzuca się w oczy jest napis „bez alkoholu.” Zastanawiałam się czy tonik bez alkoholu poradzi sobie z moją mieszaną cerą, a przede wszystkim z jej tłustymi partiami.
 
Po prawie miesięcznym używaniu stwierdzam, że moja skóra nie odczuwa braku alkoholu w toniku. Strefa T nie zrobiła się bardziej tłusta. Wszystko jest pod kontrolą. Tonik bardzo ładnie pachnie. Osoby lubiące zapach jaśminu będą oczarowane tą wonią. Zapach jest intensywny. Utrzymuje się na skórze około dwóch godzin tzn. ja czuję zapach jaśminu przez ten czas. Jeśli ktoś nie lubi narkotycznej, głębokiej i zmysłowej woni jaśminu niech nie sięga po ten tonik. Nie będzie zadowolony. To zdecydowanie kosmetyk dla miłośników jaśminu. Używanie tego toniku mogłabym porównać do zanurzenia twarzy w obłokach parującej dobrej gatunkowo jaśminowej herbacie. Ja przynamniej tak robię. Uwielbiam jaśminową herbatę. Często zbliżam twarz do parującego kubka tego fantastycznego napoju, aby cieszyć się upojnym aromatem. Wracając do toniku. Tonik robi to do czego został przeznaczony. Na twarz nanoszę go za pomocą bawełnianego płatka. Nie lubię spryskiwania twarzy, gdyż mam wrażenie lepkości po takiej aplikacji. Muszę przyznać, że atonizer w moim egzemplarzu nie jest zbyt udany. Rozpyla drobne kropelki płynu po bokach, a nie centralnie. To jedyny minus na jaki ten produkt, a właściwie jego opakowanie, zasłużył. Dla mnie jednak upojna won jaśminu wynagradza tę drobną niedogodność.

Analizując skład chciałabym zatrzymać się przy składniku o tajemniczej nazwie Oramix Ns. Jedyną informację jaką znalazłam to: „Niejonowy środek powierzchniowo czynny pochodzenia roślinnego. Delikatny środek czyszczący. Tworzy obfitą pianę. Doskonały do rozpuszczania olejków eterycznych, zapachów i kationowych środków powierzchniowo czynnych w formułach spieniających. Caprylyl Capryl Glucoside.”
Na opakowaniu znajdziemy także informację, że jest to kosmetyk w 100 % naturalny. Nie jest testowany na zwierzętach. Wyprodukowano go w Indiach.

Podsumowując moją przydługą notkę muszę napisać, że mój pierwszy kontakt z kosmetykami Orientany jest bardzo obiecujący. Mam wielką ochotę na poznanie innych kosmetyków tej rodzimej marki.
Znacie kosmetyki Orientany? Co o nich sądzicie? Co polecacie?

48 komentarzy:

  1. nigdy nic z tej firmy nie mialam- U Ciebie zawsze jakies ciekawe kosmetyki znajduje:)))
    Firma zdecydowanie warta uwagi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. z Orientany mam peeling do twarzy algi filipińskie i zielona herbata, jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skusiłabym się, a ile taki tonik kosztuje? :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam zapach jaśminu! Jeśli faktycznie zapach tak długo się utrzymuje, tonik na pewno u mnie zawita :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przez ciebie! Zamówiłam dzisiaj :D
      Dołożyłam jeszcze balsam:P Teraz cała będę pachnieć jaśminem:)
      Do kompletu szukam jeszcze perfum, znasz może jakieś?

      Usuń
    2. :)) Nie znam żadnych jaśminowych perfum. Też chętnie takie bym nabyła.

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy tonik. Ja się teraz powoli przerzucam na toniki bezalkoholowe. Myślę, że one są lepsze dla przetłuszczającej się cery - nie przesuszają jej, a ona nie odwdzięcza się większym wydzielaniem sebum, by doprowadzić się do równowagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosuję także toniki z alkoholem (np. Luvos). Te bez alkoholu u mnie lepiej sprawdzają się w chłodnych roku.

      Usuń
  6. zaciekawiłaś mnie tym tonikiem, fajny ma skład :) kosmetyków tej firmy jeszcze nie używałam.

    Moim ulubieńcem jest tonik własnej produkcji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam serca do robienia własnych kosmetyków. Tonik ma naprawdę dobry skład. Przyglądam się innym kosmetykom Orientany.

      Usuń
  7. Nie przepadm za zapachem jaśminu, szkoda, że zapach zielonej herbaty nie jest na przedzie ;)
    Kosmetyków Orientany jeszcze nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie lubisz zapahu jaśminu to nawet nie patrz na ten tonik :)

      Usuń
  8. Bardzo lubię takie naturalne toniki :) Ten jednak zupełnie nie dla mnie - nienawidzę zapachu jaśminu w kosmetykach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypuszczam, że u Ciebie zapch może wywołać mdłości.

      Usuń
  9. Uwielbiam jaśmin, to coś zdecydowanie dla mnie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejna wielbicielka jaśminu :) Woń ta ma zdecydowanych miłośników lub zagorzałych przeciwników. Wywołuje skrajne emocje :)

      Usuń
  10. Zainteresowałaś mnie bardzo tym tonikiem. Tym bardziej, że mam ich balsam w kostce jaśmin i zielona herbata i pachnie obłędnie, cudnie jaśminowo :) Ten balsam Ci gorąco polecam, jeśli jeszcze nie próbowałaś. Z kolei nie polecam ich peelingu do ciała jaśmin i szafran - trudna do ogarnięcia konsystencja przelewa się przez palce, brudzi całą łazienkę, no i niestety - słabo peelinguje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam z pewnościa kupię. Dobrze, że piszesz o peeelingu. Też mu się przyglądałam.

      Usuń
  11. używam hydrolatów ale takim tonikiem nie pogardziłabym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Etap hydrolatów u mnie w odwrocie :) Królują toniki.

      Usuń
  12. Kosmetyki z tej firmy już od dawna mnie ciekawią i chyba w najbliższym czasie coś od nich kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też mam tonik Orientana tylko Neem i Cytron do cery tłustej. Jeszcze nie miałam okazji go używać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Polski produkt ale dla mnie nadal ta marka jest nie znana...Zachęciłaś mnie aby kiedyś spróbować ich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, z tego co czytam to Orientana ma dużo zwolenniczek.

      Usuń
  15. O marce czytałam, acz nic nie miałam. Chętnie bym się zmierzyła z tym tonikiem, bo nie ma alkoholu:)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio zamiast toników używam hydrolatów lub naparów ziołowych, co nie oznacza, że skreśliłam toniki. Ten chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zupełnie inny etap. Odeszłam od hydrolatów, mimo, że lubie różąny i z gorzkiej pomarańczy.

      Usuń
  17. Z Orientany stosowałam maskę materiałową i również byłam z niej bardzo zadowolona, ten tonik mnie kusi... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśłi chodzi o maski - nie do końca podoba mi się ich skład.

      Usuń
  18. bardzo naturalny ten tonik , przydał by się taki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sięgnąć po niego, zwłaszcza jeśli lubisz zapach jaśminu.

      Usuń
  19. Miałam peeling do twarzy i był świetny. I do tego pięknie pachniał. A tonik musi pachnieć obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest fantastyczny. Na peeling muszę się skusić.

      Usuń
  20. Uwielbiam zapach jaśminu. Toniki stosuję sporadycznie. Wierna jestem hydrolatom.

    OdpowiedzUsuń

Chętnie czytam Wasze komentarze i za każdy dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...