Dla Was piszę

12 lutego 2013

Żel stylizująco-pielęgnujący do brwi Lavera

Nic tak nie odejmuje uroku i wyrazu twarzy jak potargane brwi. Tylko co tu zrobić, aby trzymać brwi w ryzach przez cały dzień? Ja już mam na moje brwi sposób. Ujarzmiłam je przy pomocy żelu stylizująco-pielęgnacyjnego Lavera.


Na stronie producenta przeczytamy:
"Żel to delikatna stylizacja i pielęgnacja brwi. Kombinacja starannie dobranych ekstraktów z korzenia lukrecji, rokitnika zwyczajnego, malwy, kwiatu limonki i róży nadaje brwiom naturalny połysk.
Składniki: wodno-alkoholowy wyciąg z limonki*, cukier trzcinowy*, ksantan, szelak, olej arganowy*, ekstrakt z korzenia lukrecji*, ekstrakt z rokitnika*, masło shea*, olej z orzechów kokosa*, olej z lnicznika siewnego*, masło kakaowe*, oliwa z oliwek*, liposomy, ekstrakt z prawoślazu lekarskiego*, ekstrakt z róży*, ekstrakt z kwiatu lipy*, witamina C, Witamina E, olej z kwiatu słonecznika, mieszanka olejków eterycznych.
*składniki pochodzące z upraw ekologicznych”
Moja opinia:
Od wielu miesięcy nie rozstaję się żelem do brwi. W białym opakowaniu, podobnym do tuszu do rzęs, zamknięto bogactwo naturalnych wyciągów i ekstraktów.



Trudno ocenić działanie pielęgnacyjne. Mam mocne brwi i rzęsy. Wzmocnienia z pewnością nie potrzebują. Składniki roślinne nadają produktowi wyjątkowo pięknego zapachu. Sam żel jest bezbarwny. Ani gęsty, ani zbyt wodnisty. Taki w sam raz. Naniesiony na brwi bardzo szybko schnie. Pół minuty to wystarczający czas, aby ujarzmić brwi i pięknie wyglądać przez cały dzień. Produkt oprócz szczoteczki ma także bardzo przydatny grzebyczek. Ten żel to taki mój makijażowi niezbędnik. Nawet kiedy nie robię makijażu jest w użyciu.
 

Co sądzicie o takim kosmetyku? Posiadanie jego to kosmetyczne minimum czy fanaberia? Znacie żele do brwi innych marek?


 

46 komentarzy:

  1. Oho, mój znajomek na horyzoncie :D Jeszcze nie doczekał się na moim blogu recenzji ( ale się doczeka )- wyprzedziłaś mnie ;)

    Nie uważam żelu do brwi za fanaberię- mam dość gęste brwi, ale właśnie z tej przyczyny żel Lavera jest dla mnie niezbędny- czapka, wiatr, nieopaczne dotknięcie ręką... i już każdy włosek wędruje w inną część świata... nie cierpię tego!
    Zresztą, gdy moim rzęsom potrzebny jest wypoczynek, zastępuję tusz właśnie żelem- i wszystko jest dobrze :)

    Żel Lavera mógłby być tańszy- to jednak nie ta sama ranga, co tusz do rzęs... a ponad 50 zł to naprawdę niemało- zwykle czatuję na promocje w sklepach internetowych i wtedy zaopatruję kosmetyczkę w ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że cena nie jest niska. Ja mam ten żel od lipca. I mam nadzieję, że jeszcze się nie kończy.Chętnie przeczytam Twoją recenję.

      Usuń
  2. Łucjo Twoja recenzja spadła mi z nieba ;) myślę o zakupie tego żelu od jakiegoś czasu a teraz jestem przekonana, że muszę go mieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Cieszę się, że się przyda moja pisanina. Ja ten kosmetyk zaliczam do takich małych "nic". Nie widać a robi to co potrzeba.

      Usuń
  3. ja miałąm zamiar wosk sobie kupic ale ten tez kusi;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Do brwi używam cienia i ewentualnie jakiegokolwiek bezbarwnego żelu. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z ALVERDE tez cos takiego widzialam .. mi sie wydaje ze przydatny kosmetyki - fajnie ze zamiescilas recenzje:)))
    - ja poszukuje obecnie dobrej odzywki do rzes - chcialabym cos wiecej niz olejek rycynowy, ktory uzywam od kilku lat ...z checia bym cos sprawdzonego kupila ... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Formuła tego żelu jest dość pogata. Może by odżywił rzęsy?

      Usuń
  6. Wygląda super, za sam wygląd już ogromny plus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) Rzut oka na kosmetyk, pierwsze wrażenie jest bardzo ważne.

      Usuń
  7. używam czegoś podobnego ale ten kusi m.in. ze względu na skład

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam żel Oriflame z serii Giordani brązowy, bardzo ładnie podkreślał brwi, kolor+utrwalenie w jednym, ale z pewnością nie miał tak sympatycznego składu, jak Lavera. Ja mam gęste i ciemne brwi, a mimo to uważam, że warto je jeszcze czymś podkreślić lub okiełznać. Tak więc dla mnie taki produkt to nie fanaberia:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie "uczesane" brwi to połowa sukcesu jeśłi chodzi o wygląd.

      Usuń
  9. Oj moje brwi żyją swoim życiem ;) Póki co stosuję żel do brwi Alverde. Jestem zadowolona, ale wiadomo lubię nowości i zaczynam rozglądać się za czymś nowym :D

    OdpowiedzUsuń
  10. masz rację, brwi na Breżniewa - niezły horror, moje są aż za delikatne więc totalny nieład mi nie grozi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. moje brwi są super dzikie:P więc mam jakiś żel do brwi, ale niedługo mi się skończy więc pomyślę o tym :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy kosmetyk, podoba mi się, że jest bezbarwny. Często można kupić koloryzowane żele, które do moich rudych brwi nijak nie pasują... Z pewnością skuszę się na ten kosmetyk, ale może poczekam na promocję. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszalam o nim, podoba mi się opakowanie, formuła i działanie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazwyczaj nie muszę używać tego typu kosmetyków. W sytuacjach kryzysowych używam odżywki do rzęs ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. super dodatek! Lubie bardzo tego typu kosmetyki. Jednak jeszcze sobie takiego nie sprawiłam. Mam nadzieje, że uda mi się taki nabyć w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Od dłuższego czasu mam na niego ochotę. I pewnie w końcu się na niego skuszę.

    OdpowiedzUsuń

Chętnie czytam Wasze komentarze i za każdy dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...