Dla Was piszę

12 maja 2013

Krem nawilżająco-rewitalizujący z glinką mineralną Luvos

O kremach do twarzy nie piszę często. Średnio krem o pojemności 50 ml wystarcza mi na 3-4 miesiące. Tak więc w roku nie napiszę zbyt wielu recenzji. Dzisiejsza recenzja najprawdopodobniej jest ostatnią recenzją kremu na dzień na moim blogu. Chciałabym przedstawić Wam Krem nawilżająco-rewitalizujący z glinką mineralną Luvos.  

O kremie przeczytamy:
„Intensywnie pielęgnujący krem do twarzy o delikatnej konsystencji, oparty na bazie glinki mineralnej i olejku z pestek moreli. Bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe oraz witaminę E zapewnia skórze odpowiednie nawilżenie i przywraca elastyczność. Aktywne składniki roślinne stymulują komórki skóry do regeneracji i wzmacniają barierę ochronną. Minerały i pierwiastki śladowe zawarte w glince odżywiają skórę, wygładzając jednocześnie jej strukturę. Krem bardzo dobrze się wchłania, jest idealny pod makijaż. Polecany do stosowania po użyciu maseczek Luvos i po tonizacji skóry wodą z mikro glinką. Przeznaczony do każdego typu cery, również do mieszanej lub tłustej.

Składniki: Aqua, Alcohol, Squalane, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Loess, Myristyl Alcohol, Xylitylglucoside, Anhyroxylitol, Potassium Palmitoyl Hydrolized Wheat Protein, Prunus Armeniaca Kernel (Aprikot)* Oil, Xylitol, Helianthus Annus Seed (Sunflower), Xanthan Gum, Tocopherol (Vitamin E), Citric Acid, Potassium Sorbate, Parfum (naturalne olejki eteryczne, zawiera Citronellol** oraz Linalool**), CI 77891 (Titanium Dioxide), CI 77492 (Iron Hydroxides), CI 77499, CI 77491 (Iron Oxides).
* z kontrolowanych upraw biologicznych / ** z naturalnych olejków eterycznych.”

Moja opinia:
Nie jest pierwszy kosmetyk marki Luvos jaki stosuję. Oprócz szamponu i odżywki do włosów, używam także kremu do mycia twarzy oraz maseczek. Nie omieszkałam sięgnąć po tonik. Krem nawilżająco-rewitalizujący kupiłam jeszcze zimą. Czekał na swoją kolej. Używam go już od 5 tygodni. Myślę, że to dobry moment, aby o jego działaniu napisać kilka słów. Krem ten traktuję jako krem na dzień. Producent nie wskazał czy to krem na dzień czy na noc. Z opisu producenta możemy wnioskować („idealny pod makijaż”) , że poleca go na dzień.
Krem zamknięto w opakowanie typu air-less.
Dozowanie kremu jest więc higieniczne i precyzyjne. Przeźroczysta butelka pozwala na kontrolowanie zużycia. Tak ja pisałam kremu używam od pięciu tygodni. Zużyłam około 1/3 butelki. Z tego wnioskuję, że krem wystarczy mi na 4 miesiące. Zupełnie przyzwoita wydajność.

Na chwilę chciałabym zatrzymać się przy składnikach i rozszyfrować niektóre z nich.
Squalane - Skwalan -  otrzymywany z oliwy z oliwek ułatwia rozprowadzenie emulsji na skórze, dobrze się wchłania i nadaje skórze uczucie jedwabistej miękkości
Caprylic/Capric Triglyceride - Trigliceryd Kaprylowo-Kaprynowy - otrzymywany z naturalnego kwasu tłuszczowego (oleju kokosowego) i glicerydu, doskonała naturalna roślinna substancja zmiękczająca i ułatwiająca rozpuszczanie. Dopuszczona przez instytucje certyfikujące kosmetyki naturalne.
Cetearyl Alkohol -  Cetearylowy Alkohol -  składnik wszystkich naturalnych wosków, stabilizuje, nadaje właściwą konsystencję.
Loess - Glinka Luvos  - naturalny less, będący unikalną mieszanką minerałów.
Myristyl Alcohol – Myristylowy Alkohol - emolient o działaniu nawilżającym, występuje naturalnie w tłuszczach,
Hydrolized Wheat Protein  - Hydrolizowane białko pszenicy – kondycjonuje i nawilża
Prunus Armeniaca Kernel Oil - Olej z pestek moreli - otrzymywany z jąder owoców moreli, działa wygładzająco i wzmacniająco na skórę dzięki wysokiej zawartości enzymów naturalnych
Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil - Olej słonecznikowy - otrzymywany poprzez tłoczenie nasion słonecznika, działanie zmiękczające i wygładzające skórę.

Uważam, że skład tego kremu jest bogaty. Krem działa tak jak obiecuje nam producent. Nawilża i odżywia skórę. Moja cera po tym kremie jest delikatna i aksamitna. Krem ma bardzo delikatną konsystencję. Jest lekki. Dobrze się wchłania. Doskonale nadaje się pod makijaż. Trudno oczywiście w jednoznaczny sposób ocenić działanie glinki Luvos. Przypuszczam, że działa, bo jestem zadowolona ze stanu swojej cery. Mam cerę mieszaną i krem ten dobrze sobie radzi. Tam gdzie trzeba nawilżyć – tam nawilża. Tam gdzie trzeba cerę zmatowić – tam jest mat. Przypuszczam, że to zasługa glinki. Dodam jeszcze, że krem pachnie delikatnie. Ma zapach podobny do maseczek w saszetkach.
Krem ten ma jeszcze jedną zaletę. Mogą go stosować osoby o różnej cerze i w różnym wieku.
Na moich zdjęciach widzicie trzy kartoniki. Tego kremu używa także moja mama i siostra. Każda z nas ma inną cerę, każda z nas jest w innym wieku. Jedno co nas łączy - wszystkie jesteśmy zachwycone kremem Luvos. Wspomniałam, że jest to przypuszczalnie ostatnia recenzja kremu na dzień jaką piszę. Nie sądzę, abym skusiła się na jakiś inny krem na dzień. Moja cera go pokochała.
Krem ten zgłosiłam także w konkursie "Lili naj 2013" na najlepszy kosmetyk naturalny w kategorii twarz. Niestety nie znalazł się wśród tych naj… Wielka szkoda. Sądzę, że jeszcze niewiele osób poznało kosmetyki Luvos Heilerde. O ile dobrze pamiętam kosmetyki tej marki w Polsce pojawiły na przełomie roku 2011/2012. Jak długo kosmetyki są na rynku niemieckim, tego nie wiem. Marka Luvos jednak ma już swoje 100-letnie doświadczenie w stosowaniu glinki.
Więcej na temat historii marki, samej glince i pozostałych kosmetykach przeczytacie na stronie www.luvos.com.pl. Tutaj także znajdziecie adresy sklepów gdzie można kupić kosmetyki z glinką.
Znacie markę Luvos Heilerde? Znalazłyście swój idelany krem do twarzy?

PS. Znalazłam taką oto informację na fb (klik).

"Dziękujemy za uznanie. Mamy propozycję dla kolejnych 20 osób,które polubią markę Luvos oraz udostępnią recenzję Kremu na swoim profilu. Wyślemy Wam bezpłatnie próbkę Kremu nawilżającego wraz z próbką kremów tonujących. Zgłoszenia z adresem do wysyłki prosimy kierować na info@luvos.com.pl (w tytule próbki Luvos). Pozdrawiamy!"

30 komentarzy:

  1. Nie znam dobrze tej marki, nigdy wcześniej nic nie stosowałam, ale gdy będę przechodzić obok sklepu "Słoneczko" kupię sobie na próbę saszetkę z maseczką :) Olej z pestek moreli, to mi się podoba :) Lubię takie składy. Miłego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O maseczce w saszetce pisałam :) Jedne z moich ulubionych. Zawsze mam zapas.

      Usuń
    2. Zaraz sobie zerknę i przeczytam, dziękuję :)

      Usuń
    3. Małe opakowania są dobre. Jak nie pasuje, to nie szkoda.

      Usuń
    4. Oj tak, zgadzam się :)

      Usuń
  2. nie znam tej marki, pierwszy raz widzę ;)
    ale krem chętnie bym wypróbowała, tylko muszę skończyć swoje zapasy najpierw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że Luvos to mało znana marka. Warto wypróbować ich kosmetyki.

      Usuń
  3. Też mam ochotę na wypróbowanie tego kremiku. Na mojej mieszanej cerze pewnie też by się sprawdził. Najpierw jednak muszę znacznie uszczuplić swoje zapasy. Czas leci i nie można dopuścić do tego, żeby kremy się przeterminowały :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Glinka nie nadaje się do mojej cery, jakoś nie chcą ze sobą współpracować...
    Muszę też chyba stwierdzić, że za dużo kremu stosuję, bowiem taka pojemność u mnie wystarcza na miesiąc, a i to nie zawsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może to ja jestem oszczędna ? :) Czasem tak jest, że coś nam nie pasuje. Ja widzę pewną uniweralność tego kremu.

      Usuń
  5. Nie używałam jeszcze kremów z glinką. Ciekawe jakby się taki u mnie sprawdził?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glinka Luvos jest odpowiednia dla każdej cery :)

      Usuń
  6. kremu nie znam ale miałam szampon i to chyba najlepszy dotychczas jaki miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do szamponu to zgadzam się, że jest bardzo dobry :)

      Usuń
    2. widzę że czytałam już opinię o kremie ale zapomniałam , na lato jest w sam raz tylko niestety nie jestem w stanie przewidzieć reakcji naczyniowej

      Usuń
  7. bardzo polubilam te firme i pewnie ten kremik sobie zakupie:)
    ale najpierw trzeba zdenkowac zapasy:) pozdrawiam pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Denkuj, co jest do zdenkowania i przerzucaj się na Luvos :)

      Usuń
  8. Przez Ciebie ciągle chcę coś kupować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie namawiam do zakupów :) Ale zawsze jak chcemy coś kupić warto poznać zdanie innych.

      Usuń
  9. uwielbiam kosmetyki Luvos, kremu do twarzy jeszcze nie miałam, wpisany więc na listę zakupów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na listę wpisałam krem tonujący tej marki :)

      Usuń
  10. Kupiłam ten krem ale jeszcze go nie używałam. Ale myślę, że też będę zadowolona. Kosmetyki Luvos bardzo sobie cenię.

    OdpowiedzUsuń
  11. No nie ukrywam, jestem bardzo ciekawa kosmetyków Luvos. Przydałby mi się tonik i coś do mycia buzi... może tez szampon i odzywka... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonik jest z alkoholem, raczej dla cery tłustej. Ale krem do mycia twarzy - czemu nie?

      Usuń
  12. coraz bardziej ta marka mi się podoba. Może i ja coś dla siebie znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kiedys krem z różową glinką. Bardzo dobry dla cery mieszanej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glinki są niezastąpione w pielęgnacji cer mieszanych :)

      Usuń

Chętnie czytam Wasze komentarze i za każdy dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...