Dla Was piszę

10 sierpnia 2014

Coconut oil Loton Spa & Beauty

Zanim pokażę Wam moje lipcowe denko chciałabym pokazać co ostatnio kupiłam. Złamałam się, nie powinnam kupić tego kosmetyku. Wbrew  Projktowi Denko. Mam przecież spory zapas olejów do włosów. Wczoraj robiąc zakupy weszłam do Natury po papier toaletowy. A wyszłam dodatkowo z Coconut Oil z serii Loton Spa & Beauty.  


Powiem Wam, że dla mnie marka Loton to zupełna tajemnica. Pokazując mojej Mamie zakupy ta wprawiła mnie w osłupienie. Mówi tak: „O Loton, widzę, że wciąż robią kosmetyki do włosów.”. Okazuje się, że nasza rodzima marka jest na rynku od lat 50-tych ubiegłego stulecia. Mnie cieszy fakt, że mogłam kupić rodzimy kosmetyk, który wpisuje się swoim składem w moją naturalną pielęgnację. 


Jak się będzie sprawował ten złoty medalista na włosach czas pokaże. Oczywiście nie wytrzymałam i już  użyłam. Nałożyłam olej wczoraj wieczorem na całą noc. Rano było mycie.  Dodam tylko, że był jeszcze olej arganowy i makadamia. Włosomaniaczki mogą więc wybierać. Za olejek zapłaciłam 14,99 zł (pojemność 125 ml). Używałyście może już tych kosmetyków?


15 komentarzy:

  1. Ciekawe są te olejki, mam wszystkie trzy, ale jeszcze nie używałam. Skłądy bardzo fajne, więc liczę, że się sprawdzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie wszystkie trzy kusiły. Ale się opanowałam. Wzięłam jeden. Skłądy bardzo mi się podobają. I cena także. Będę wypatrywała Twojej recenzji.

      Usuń
    2. Haha, skłądy ;)
      Myślę, że może nawet dziś użyję jednego z nich do włosów, zainspirowałąś mnie :)

      Usuń
    3. Musisz zrobić losowanie :) raz, dwa, trzy dzisiaj ty :)

      Usuń
  2. O jaka niespodzianka. Nie wiedziałam, że ta marka ma też oleje, widziałam jedynie wcierki. Ale mi w stronę olei nie wolno nawet spojrzeć, mam taki zapas, że głowa boli.

    Podasz jego skład?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład jest prosty: Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Helianthus Annus (Sunflower) Seed Oil, Caprylic/Capric Trigliceride, Parfum, Tocopheryl Acetate

      Usuń
  3. Udały się Lotonowi te produkty. Jeszcze ich nie próbowałam, ale prędzej czy później po nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie i po argan sięgnę i po makadamię.

      Usuń
  4. Wczoraj oglądałam ten olej w naturze :)))
    W mojej był tylko kokos, sztuk dwie.... nawet nie wiedziałam, że są jeszcze inne. Dziękuję za info, w takim razie przy okazji rozejrzę się za innymi, bo akurat za kokosem moje włosy nie przepadają. Ale argan i macadamia to inna bajka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy są bardzo tolerancyjne jeśłi chodzi o oleje. Kokos uwielbiają. Zakazanym owocem jest tylko olej łopianowy.

      Usuń
    2. No to byśmy sobie olejów włosowych nie podkradały, bo ja z kolei łopian bardzo lubię :)

      Usuń
  5. Szkoda, że nie ma mniejszych opakowań :( bo nie wiem czy moje włosy polubiły by się z kokosem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie kokos, to jest argan i makadamia :)

      Usuń
  6. Jakoś nie przepadam za olejkami. Jedynie używam ich do kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja sobie nie wyobrażam pielęgnacji bez olejów. Kokos to mój król.

      Usuń

Chętnie czytam Wasze komentarze i za każdy dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...