Dla Was piszę

15 sierpnia 2015

Projekt Denko - lipiec 2015

Dorwałam się dzisiaj do komputera, nowe siły we mnie wstąpiły i dlatego chcę Was, moje drogie Czytelniczki zarzucić notkami. Moje lipcowe denko nie jest imponujące. Ale przecież nie o ilość chodzi.


Tegoroczne gorące lato sprawiło, że pokochałam lawendę. Zawsze ten zapach spychałam na margines moich olfaktorycznych zainteresowań. Aby coś docenić trzeba to dobrze poznać. I tak było u mnie z zapachem lawendy.
Lato należy do lawendy między innymi za sprawą mydła Savon du Midi Lavande.  Woń lawendy ma w sobie coś kojącego, relaksującego. Bardzo lubię mydełka Savon du Midi. Recenzję mydeł tej marki znajdziecie tutaj.

Zapach lawendy towarzyszył mi także w dezodorancie Crystal Essence Lawenda & Biała Herbata. 


Lubię dezodoranty oparte na ałunie. Ten sprawdził się u mnie bardzo dobrze. Nawet w upałach sobie radził. Mam już kolejną butelkę. Dezodorant zdecydowanie zasługuje na receznję.

O czasu do czasu używam peelingów do ciała. Nie jestem zbyt systematyczna jeśli chodzi o zdzieranie z siebie skóry. Miód i sól Planety Organica był ze mną od początku roku. Działanie było dobre, ale … mam pewne wątpliwości co do zapachu. Dla mnie to chemiczna słodycz. Nie lubię takich zapachów. Nie ma to jak savon noir.


W lipcu rozstałam się także z nagietkowym kremem Sierra Bees. Krem z miodem manuka i wyciągiem z nagietka był bardzo przyjemny. Stosowałam go do ciała.


Kosmetyki Bioturm często goszczą w mojej łazience. Dawno temu zachwyciłam się odżywką z wyciągiem z lotosu. Sięgnęłam po odżywkę przeciwłupieżową, bo tej z lotosem nigdzie nie mogłam kupić. Mimo tego, że odżywka przeznaczona jest do włosów z łupieżem postanowiłam ją wypróbować mając na uwadze skład. Olejek rozmarynowy i wyciąg z kawy pobudzają cebulki włosowe. Spodobała mi się ta odżywka. Z pewnością jeszcze po nią sięgnę.


Na koniec hit. Czarne mydło od Alafii. Stosowałam je do mycia ciała i włosów. Dla mnie fantastyczne. Oczywiście, że mam już kolejną butelkę. Dlaczego tak bardzo mi odpowiada to mydło? Odpowiedź znajdziecie tutaj.

Jak tam Wasze denka? 

28 komentarzy:

  1. Wcale nie takie małe to Twoje denko. Wykończyłaś sześc kosmetyków. Jak na jeden miesiąc to wcale nie jest mało :)
    Pamiętam, że miewałaś znacznie większe denka ale domyślam się, że Twoje kosmetyczne zapasy systematycznie maleją i o to chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, zapasy maleją. Staram się omijać sklepy, ale niestety nie zawsze się to udaje. Tego peelingu do ciała to myślałam, że nigdy nie skończę. Pozostałe kosmetyki były bardzo przyjenme w używaniu.

      Usuń
    2. Omijanie sklepów to ciężka sprawa...

      Usuń
    3. Anula, nawet nie wiesz jak bardzo :)

      Usuń
  2. Ja też bardzo lubię zapach lawendy,pięknie rośnie u mnie w ogrodzie :) Ciekawe kosmetyki, nie znam ani jednego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę lawendy. Moje lawendowe kosmetyki pojechały na sesję plenerową do przyjaciółki, której ogród także tonie błękitach tej rośliny.

      Usuń
  3. Miałam Crystal w wersji pomegranate , nie był zły. Czarne mydło mam teraz akurat ale jakaś inna wersja, jednak właściwości podobne i Chyba także będzie hit.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też zaczęłam używać tego dezodorantu, ale w kulce. Ciekawa jestem jak się sprawdzi u mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kulki nie miałam, zastanawiałam się bardzo. Będę wyptrywać Twojej receznji.

      Usuń
  5. Ja sobie też wzięłam zachwalane przez Ciebie mydło alaffia :)
    Jeszcze nie używałam, na razie podziwiam :D ogromna butla!
    A to mydełko pacifica od Ciebie pachnie tak, że nie mogę się nawąchać! Świetne jest, strasznie CI dziękuję *:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydła Pacifica pachną obłędnie. Boję się co napiszesz o czarnym mydle Alafii. U mnie hit, to u Ciebie może być ...kit :)

      Usuń
    2. :))))
      Czasami zdarza się nam mieć całkiem odmienne wrażenia :).

      Usuń
  6. Ciekawił mnie ten produkt PO :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki sobie zwykły zdzierak opary na soli. Pachniał miodem. Ale tak jakoś mocno, chemicznie. Nienaturalnie. Ja raczej się nie skuszę ponownie.

      Usuń
  7. U mnie przez pogodę denkowanie stanęło w miejscu. W ogóle się nie maluję. Nawet balsamu do ciała nie chce mi się używać. Jedynie żel pod prysznic i mydło znika w szybkim tempie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam używam co potrzeba :) A makijaż do pracy to obowiązek. Jakoś daję radę.

      Usuń
  8. Ładne to Twoje denko :D
    Ten krem nagietkowy mi się spodobał! No i czekam na recenzje dezodorantu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem taki sobie zwyklaczek. Recenzja dezodorantu będzie. Lubię ałunowe dezodoranty.

      Usuń
  9. U mnie szykuje się całkiem pokaźne sierpniowe denko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo zaciekawiłaś mnie tą odżywką. Muszę o niej pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  11. gratuluje denka, ciekawe kosmetyki wykończyłaś

    OdpowiedzUsuń
  12. Widze same naturalne kosmetyki. Ja również przestawiam sie na naturalne produkty. Cos czuj ze zostanę z twoim blogiem na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że dobrze się u mnie czujesz :)

      Usuń

Chętnie czytam Wasze komentarze i za każdy dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...