Dla Was piszę

14 czerwca 2012

Peeling i maska 2 w 1 Ryż i Ogórek od Laboratorium Kosmetycznego Ava

Wspomniałam już kiedyś, że lubię wszelakie maseczki, peelingi, glinki. Nie mam jednej ulubionej. Zmieniam, eksperymentuję. Tak oto sięgnęłam po:
Certyfikowany organiczny peeling i maska 2 w 1 z linii Eco garden Ava.



Producent tak oto próbuje zachęcić nas do stosowania swojego produktu:
„Kuracja oczyszczająca - innowacyjny produkt 2 w 1 polecany dla każdego rodzaju skóry. Lekka kremowa konsystencja peeling do twarzy - oczyszcza i wygładza. Skóra staje się miękka i gładka, odzyskuje blask. Drobinki organicznego ryżu delikatnie złuszczają naskórek a ekologiczny ekstrakt ze świeżego ogórka, naturalne, aktywne oleje z oleju palmowego, kokosowego i manioku, olej z orzechów makadamia, witamina E dbają o odpowiednie nawilżenie i natłuszczenie skóry. Ekologiczne składniki aktywne uruchamiają naturalny proces odnowy naskórka i zapobiegają przedwczesnemu starzeniu się skóry.
Skład kremowego peelingu to bogactwo płynące z natury : woda oczyszczona, organiczny hydrolat z lawendy*, organiczny olej z orzechów makadamia*, organiczna oliwa z owoców oliwki europejskiej,* organiczny ryż*, roślinna gliceryna, roślinny emulgator z oleju palmowego, kokosowego i manioku z certyfikatem ekologicznym , ekologiczny emolient i emulgator z oliwy z oliwek i oleju sojowego, naturalna witamina E z olejów roślinnych, ekologiczny ekstrakt z świeżego ogórka, organiczny zagęszczacz i stabilizator z kukurydzy*, naturalny owocowy kwas cytrynowy regulujący pH skóry, łagodne konserwanty biodegradowalne , naturalny modyfikator, zapach – kompozycja naturalnych olejków eterycznych.
* z upraw organicznych
99,606 % wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego
30,380 % składników organicznych z plantacji monitorowanych”



Moja opinia:
Do produktów 2 w 1 podchodzę z dużą dozą ostrożności. Peeling czy maska? Ten kosmetyk kupiłam z ciekawości. Spodobało mi się Certyfikowane organiczne serum energetyzujące pomidor z ogórkiem (klik).
Opakowanie (kartonik) utrzymane jest w tonacji beżu i zieleni, ze wszystkimi potrzebnymi informacjami o kosmetyku. W kartoniku znajdziemy białą tubkę o pojemności 30 ml. Otwierając ją poczułam dość intensywny zapach. Bardzo podobny do zapachu kremu. Dla mnie to zapach skórki ogórka. Do zapachu kremu przyzwyczaiłam się, chodź nie należy do moich ulubionych. Maseczkę nakładam na twarz dość cieniutką warstwą. Nie lubię nakładać grubych warstw. Czy grubsza warstwa zadziała lepiej? Nie sądzę. Opakowanie tej maseczki wystarczy mi na około 15 aplikacji, mimo, że to tylko 30 ml.

Maseczki tej używam dwa razy w tygodniu. Po sześciu użyciach doszłam do wniosku, że mi odpowiada. Po pierwszym razie byłam innego zdania. Maseczka dobrze się rozprowadza na wilgotnej skórze, zapach na szczęście szybko się ulatnia. Jest bardzo łagodna. Delikatne drobinki skutecznie oczyszczają strefę T, która sprawia mi trochę problemów. Maseczka nie podrażnia moich suchych policzków. Polubiłam ją. Jednym słowem – łagodna i skuteczna pielęgnacja. Z pewnością jeszcze nie raz ją kupię.
Znacie markę Ava-Laboratorium. A może już wypróbowałyście serie ekologiczne tej firmy? Co sądzicie o polskich certyfikowanych kosmetykach? 

32 komentarze:

  1. Hmm a gdzie można kupić te kosmetyki? dość ciekawy ten produkt jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzeczywiście sieć sprzedaży mają słabą ale znalazłam sklep ich firmowy internetowy www.ava-sklep.pl robiłam już tu zakupy, mają wszystkie serie :)))

      Usuń
  2. Nie znam tej marki i bardzo dziękuję za newsa. Chętnie poczytałam, dowiedziałam się ciekawych rzeczy. Z pewnością, gdy pojawi się mi TO przed oczami nie odejdę obojętnie:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj, bo linia Eco garden jest godna uwagi.

      Usuń
  3. Spotkałam się z jednorazowymi maseczkami z tej firmy właśnie. Widziałam w Rossmanie. Wiem, że bardzo dobre zdania dziewczyny maja o maseczce pomidorowej :)Sama jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczki pomidorowej nie znam. Ale chyba wiem, o którą chodzi :)

      Usuń
  4. właśnie dostałam wygrany peeling winogronowy tej marki, nie miałam jeszcze żadnego produktu Ava. Myślę, że te kosmetyki Ava, które mają Ecocert z pewnością wypróbuję, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na Twoją recenzję. Peelingowi przyglądam się od czasu jakiego

      Usuń
  5. ja mam krem z tej serii ogórkowej, a kupiłam go w Naturze za ok 27 zł.
    Zapach ma rzeczywiście specyficzny, ale da się przyzwyczaić. Ja używam tego kremu na noc i nawet go polubiłam, dobrze nawilża i mam wrażenie że skóra po nim jest bardziej miękka. Czasem zdarza mi się na dzień pod makijaż i w sumie stwierdzam, że też się nadaje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przyzwyczaiłam się do tego zapachu. Zresztą kosmetyki naturalne mają to do siebie, że pachna inaczej niż te chemiczne klasyki z drogerii.

      Usuń
  6. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku Ava. Znam tę markę tylko ze słyszenia, ale sądząc z Twojej recenzji, maseczka jest obiecująca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam tę markę. KIedyś miała seria Eco Linea. Planuję do niej wrócić. Więc kiedyś napiszę...

      Usuń
  7. nigdy nie miałam, jest wiele naturalnych kosmetyków których wypróbowanie jeszcze przede mną :P ostatnio stosuję błotne i teraz zakupiłam i testuję mix-y ze spiruliną :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować. Mam sentyment do naszych polskich kosmetyków. I cieszę się, że jest coraz więcej certyfikoanych przez Ecocert.

      Usuń
  8. Jak byłam ostatnio w Rossmannie to widziałam tą serię ogórkową z Avy, zastanawiałam się nawet czy kupić któryś z tych kosmetyków, jednak na nic się nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśłi jesteś w stanie przyzwyczaic się do dość specyficznego zapachu ogórkowej skórki to warto wypróbować te kosmetyki.

      Usuń
  9. czaiłam się na ten kosmetyk dni temu w rossmannie, ale w końcu nie kupiłam. przy najbliższych zakupach jeszcze raz się zastanowię ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciężko określić rasę tego kota. Na pewno jest to mieszaniec. Przypuszczamy, że kocica to kot perski lub brytyjski długowłosy. Kocur natomiast był dachowcem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię polskie kosmetyki, myślę że ich jakość nie odbiega od światowych..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Porzekadło "swego nie znacie, cudze chwalicie" aktualne. W odniesieniu do kosmetyków także.

      Usuń
  12. jedna z moich ulubionych firm kosmetycznych.. tej serii nie znam.

    Uwielbiam i polecam krem do rąk z problemami dermatologicznymi i krem na blizny i rozstepy- rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo chętnie wyprobuje ten produkt
    Lubię kosmetyki z Avy :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. zapraszam na bloga:foto-move.blogspot.com
    a także w link:http://shinybox.pl/?ref=7b90cda

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam, ale będę wypatrywała w drogerii przy kolejnej wizycie :)

    Zapraszam do siebie!
    Niedługo pierwsze rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wydaje się strasznie delikatny ten peeling, ja preferuje gruboziarniste :)
    Pierwszy raz słyszę o tej firmie, i naprawdę kusi tą ekologią.

    OdpowiedzUsuń
  17. niestety nie miałam jeszcze niczego z tej firmy, a ten produkt 2 w 1 wydaje się ciekawy :))

    OdpowiedzUsuń
  18. z avy uwielbiam krem z zieloną herbatą, mój nr one! :) polecam!

    OdpowiedzUsuń

Chętnie czytam Wasze komentarze i za każdy dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...