Dla Was piszę

3 maja 2015

Projekt Denko - kwiecień 2015

Po marcowym denku czas na kwietniowe denko. Od roku zanudzam Was moimi „śmieciowymi” notkami. Po roku czas na podsumowanie. Czy projekt denko spełnił swoją rolę? I tak, i nie. Z pewnością nie wyrzucam niedokończonych kosmetyków. Nic się na marnuje. Zużywam do końca. Są jednak jeszcze zapasy. I to jest plan na kolejny rok. Nie kupować na zapas.
Po marcowym wielkim denku czas na skromy kwiecień.


Wśród pustych opakowań znalazły się dwa włosowe kosmetyki. Oba zza Oceanu.
Płukankę octową WiseWays uwielbiam. Zużyłam już kilka butelek. I nadal będę stosować tę płukankę. 


Recenzję przeczytacie tutaj.

Gdyby nie Anula nigdy nie poznałabym kosmetyków Andalou Naturals. Spray do włosów z lawendą i biotyną sprawia, że fryzura nabiera objętości. 


To kolejny włosowy kosmetyk bez którego nie mogę się obejść. Moje włosomaniactwo z torów olejowych przeskoczyło na wcierki i spraye. Jeśli chodzi o kosmetyki Andalou Naturals szykuję się do serii notek. Same widzicie jednak, że z moim notkami to jest tak jak z wybieraniem się sójki za morze.

Kosmetyki Aubrey Organics są dostępne w Polsce. Muszę przyznać, że dość długo szukałam dobrego płynu do kąpieli, który odpowiadałby całej rodzinie. 


Sea Spa odpowiada nam wszystkim. Kremowy, delikatny, pięknie pachnący płyn mnie urzekł bez reszty. Nie jest to jednak płyn dla amatorów piany. Płyn ten nie pieni się. Po dodaniu do wody staje się ona mleczno-biała. Zapach trudno opisać. Dla mnie to zapach spokoju i relaksu.

W zużywaniu kosmetyków dzielnie pomaga mi rodzinka. Maść na urazy i stłuczenia  „Bympy road salve” to taki rodzinny kosmetyk. Zawsze się przydaje.


Na koniec tego skromnego denka jeszcze jeden kosmetyk.  Nie mogło być inaczej. W kwietniu skończył się podkład marki Avril. Bradzo go polubiłam. Recenzja tutaj.


I teraz mam problem. Od lat używałam podkładów Lavery. A teraz nie potrafię zdecydować, który lepszy. 

I tak zakończył się kwiecień w kwestii kosmetycznych zużyć. A jak Wasze denka?

12 komentarzy:

  1. ciekawe kosmetyki w denku, podkład Avril z chęcią poznam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam podład Avril. Dla mnie była to dobra odmiana p latach z Laverą.

      Usuń
  2. Spray z lawendą i biotyną też bardzo mnie kusi, ale ze względu na znaczne zapasy nawet nie pozwalam sobie wchodzić na stronę iHerb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz zakaz na iHerb :) Najpierw zapasy, a potem można pomyśleć o nowych kosmetykach.

      Usuń
  3. Oj.... *: *: *: *: miło mi bardzo!
    Super, że spray się spisał - też go uwielbiam :))
    Denko małe, ale treściwe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturalne denka są raczej małe. Ja odnoszę wrażenie, że zużywam mniej kosmetyków niż za czasów kiedy zaopatrywałam się w drogeriach. Spray z lawendą i biotyna należy do moich ulubieńców.

      Usuń
  4. Małe ale ciekawe denko, niestety nic nie znam...

    OdpowiedzUsuń
  5. opakowanie tego podkładu zachwyca :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się podoba ;) I zawartość również.

      Usuń
  6. Ta octowa płukanka wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie czytam Wasze komentarze i za każdy dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...