Dla Was piszę

11 lipca 2014

Projekt denko - czerwiec 2014

Witam Moje Drogie Czytelniczki po prawie dwutygodniowej przerwie. Niestety nie była ona spowodowana wakacjami i odpoczynkiem. Wprost przeciwnie. Sprawy zawodowe.  Ale do rzeczy, czyli do denka.


Rozpocznę od mydeł. Pewnie pomyślicie, że jakieś wielkie mycie nastąpiło w moim domu. W miesiącu pokończyły się aż 4 mydełka.  Oczywiście, że nie zużyliśmy ich w jeden miesiąc. Mam tak, że w łazience często otwarte jest kilka mydeł. Walczę z tym zwyczajem. Obecnie jest już tylko jedno. To pozytywny efekt denka. Oto jakie mydełka mnie rozpieszczały:

1. Bentley Organic – Wygładzające mydło z miodu, otrąb i płatków owsianych. Przyjemne mydełko o dobrym składzie. Nawet już nie pamiętam gdzie kupiłam. Na uwagę zasługuje kształt pasujący do ręki.


2. Savon du Midi – Róża, Lipa i Zioła prowansalskie. Zdecydowani moi mydlani faworyci. Mydło towarzyszy mi w codziennej toalecie. Żeli pod prysznic używam sporadycznie. Preferuję mydło. Mydła Savon du Midi urzekły mnie bez reszty. Łagodne i pięknie pachnące. Dobry skład bez EDTA.
Róża – delikatna, urocza dzika róża.
Lipa – upaja słodyczą, ciepłem, rozleniwia. Ciepły, wakacyjny zapach.
Zioła Prowansalskie ( Garrigue) – męski zdecydowany ale zarazem świeży zapach. Rewelacyjny do używania latem kiedy śnimy o wakacjach w Prowansji.
To moi mydlani ulubieńcy.  Dlaczego?  Więcej o mydełkach przeczytacie tutaj. Wypatrzyłam już nowy zapach. Jaki? Szukajcie w Green Line.

Czas na demakijaż.
3. So Bio Etic - Różana woda micelarna do demakijażu. Dobrze spełniała swoje zadania. Wypróbuję inne micele tej firmy. Róża jedna do mnie wróci. Recenzję znajdziecie tutaj.



Włosowych kosmetyk mam spory zapas. Do kosza wędruje butelka po szamponie i odżywce. Szklana butelka po olejku zostaje.

4.Eubiona -  Szampon witalizujący z pokrzywą i owocem granatu.  Wybrałam ten szampon z uwagi na obecność pokrzywy w składzie. Moim włosom służą pokrzywowe szampony. Recenzja będzie przy kolejnym opakowaniu. Bardzo polubiłam ten szampon.


5. Coslys - Kokosowa odżywka do włosów i balsam do stylizacji. Jedna z lepszych odżywek jakie znam. Dlaczego? Zapraszam do lektury (klik).

6. Planeta Organica – Olej z lnianki siewnej. O ile dobrze pamiętam w ciągu 1,5 roku zużyłam 4 butelki tego olejku. Zazdrośnie strzegę tajemnicy lnianki siewnej i dlatego jeszcze nie napisałam recenzji. Zaciekawił blogowe włosomaniaczki ten olej?


Ciało także ma udział w zapełnianiu denkowego koszyka.

7. Sante Goji dezodorant spray – to mój torebkowy dezodorant. Służył mi do odświeżania się w pracy. Zawiera alkohol.  Nie boję się alkoholu w kosmetykach.


8. Accorelle - Suchy olejek nabłyszczający do twarzy i ciała (jojoba i nagietek). Pięknie rozświetla i dodaje blasku lekko opalonemu ciału.  Recenzje przeczytacie tutaj i tutaj.


9. Martina Gebhardt - Happy  Aging Witaminowa maska rewitalizująca saszetka 5 ml. Maska w saszetce na jeden raz. Kolejna zużyta saszetka tej maseczki. Czekam, aż będzie można kupić pełnowymiarowe opakowanie.


10. Luvos - maseczka peelingująca z olejkiem z pestek brzoskwini. Od długiego czasu jestem wierna maseczkom Luvos. Recenzję przeczytacie tutaj. O maseczce Anti-Aging jeszcze nie pisałam.

11. Pukka – Serum rozświetlające. To próbka więc recenzji nie będzie.

Zapomniałabym o ostatnim kosmetyku.


12. Lavera – BASIS SENSITIV Krem do rąk z bio-migdałami i bio-masłem shea. Jeden z moich ulubieńców. Doprawdy nie wiem dlaczego kupuję inne kremy do rąk. Recenzję napisałam dość dawno temu (klik). Kupuję kolejne tubki i z chęcią stosuję Podtrzymuję opinię o tym kremie. Bardzo dobry.

Nazbierało się tych pustych opakowań. Bierze się to z dobrze realizowanego projektu denko. Zanim kupisz, zużyj. I ja się tego trzymam! A teraz to robię porządek i wyrzucam puste opakowania.

29 komentarzy:

  1. Twoje denka i nowości działają na mnie tak że zaraz mam ochotę na to wszystko. Ty i jeszcze 2-3 osoby macie tak bardzo podobny "gust kosmetyczny" do mojego, że w każdej chwili mogłabym przygarnąć Wasze kosmetyczki natychmiast i bez żadnych zmian. :-)

    Maseczki Luvos, które odkryłam dzięki Tobie, są świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że chodź trochę przyczyniłam się do poznania przez Ciebie maseczek Luvos. A co do kosmetycznego gustu - Natura :)

      Usuń
  2. Chcemy recenzję oleju z lnianki, zdradź tajemnicę :) Szczerze mówiąc, jeszcze o nim nie słyszałam, a widzę, ze chyba warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tajemnicę z pewnością znają kobiety z Nowej Zelandii. Mnie uchuliły tylko jej rąbek :)

      Usuń
  3. Widzę, że denkowanie kosmetyków dobrze Ci idzie i konsekwentnie pozbywasz się nadmiernych zapasów :) Gratuluję :)
    Ja też poproszę o recenzję oleju z lnianki, ciekawa jestem jego działania na włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uświadamiam sobie dopiero ile oywartych opakować stoi na półce. To bez sensu.

      Usuń
  4. Pierwszy raz czytałam denko, w którym nie znam żadnego z kosmetyków :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tyle nowości cieszy moje oko :D Nie znam ani jednego produktu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warte są poznania :) Który zaciekawił Ciebie szczególnie?

      Usuń
  6. też lubię te maseczki Luvos, wodę micelarną So bio mam na liście zakupowej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glinka po prostu służy mojej cerze. Nie wyobrażam sobie tygodnia bez nich.

      Usuń
  7. super denko, ja o niektórych rzeczach pierwsze słyszę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. fajne kosmetyki, aż ich szkoda, gratuluję denka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę szkoda. Sa jednak wśród nich takie po które ciągle sięgam.

      Usuń
  9. ja też ostatnio robię porządne denko i przez trzy miesiące nic nie kupowałam, kosmetyki mieszczą mi się już tylko w trzech kartonach, juhu! :D
    z tych wszystkich produktów to kojarzę tylko ten krem do rąk, bodajże z Twojej recenzji nawet :) ale bardzo zainteresowałaś mnie tą micelarną wodą różaną, szkoda, że taka droga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Micel jest wydajny. Przynajmniej dla mnie. Generalnie używam kosmetyków dość oszczędnie.

      Usuń
  10. Olej z lnianki siewnej, powiadasz? Zapiszę sobie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Kalinie znajdziesz najtaniej.

      Usuń
    2. Proszę bardzo :) Zakres cenowy w różnych sklepach jest ogromny. Nawet do 38 zł. W Kalinie piszą, że to olejek z kamelii. O nazewnictwie tego olejku napiszę w poście.

      Usuń
  11. oj jestem ciekawa tego oleju z PO :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawiłaś mnie szamponem marki Eubiona, będę wypatrywała recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. jak ja lubię Twoje denka, zawsze coś ciekawego wypatrzę u Ciebie, Savon du Midi na początek

    OdpowiedzUsuń

Chętnie czytam Wasze komentarze i za każdy dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...