Dla Was piszę

2 czerwca 2013

Effitan Alva - spray przeciw ukąszeniom komarów

Lato to czas komarów. Mnie niestety te owady uwielbiają.  Potrafią w koszmar zamienić każdy spacer, każdą rowerową przejażdżkę.  O śladach po ich ukąszeniach nawet nie wspominam.  Wyjątkowo źle reaguję na komary.  Każdego roku zastanawiam się jak z nimi walczyć. W tym roku sięgnęłam po Effitan marki Alva.
 
O środku na komary przeczytamy:
„Effitan jest to środek, który skutecznie chroni przed komarami, kleszczami i muchami końskimi do 8 godzin. Aktywne składniki zawarte w tym produkcie są pochodzenia roślinnego. Produkt nadaje się do stosowania dla dzieci powyżej 2 lat.
Sposób użycia: Wstrząsnąć przed rozpylaniem. Nanieść na części ciała narażone na ukąszenie owadów. Powtórzyć czynność po 8 godzinach lub wcześniej. 
UWAGA! Nie wolno rozpylać na części ciała, które mogą być wkładane do ust. Unikać kontaktu z oczami.
Składniki: Aqua, Cocos Nucifera, p-Menthan-3,8-diol (pozyskiwany z olejku eukaliptusowego), Ricinus Communis, Cetearyl Alcohol, Decyl Glucoside, Cetearyl Glucoside, Aloe Vera, Lauric Acid, Sodium Tartrate, Cymbopogon Schoenanthus, Tartaric Acid, Potassium Sorbate.
 98,88% wszystkich składników pochodzenia naturalnego
82,7% wszystkich składników pochodzi z upraw ekologicznych.”

Moja opinia:
Tak jak wspomniałam walka z komarami to dla mnie wyzwanie. Lubią mnie. Należę do tych osób, które komar wybierze, nawet gdyby w pobliżu była setka innych osób. Ukąszenie zawsze mam zapewnione.  Po ukąszeniach pozostają mi na długo obrzęki. Muszę się chronić skutecznie. Nie zbyt wielu naturalnych preparatów do ochrony przed ukąszeniami komarów. 
 
Kupiłam to co było. Preparat ma formę sprayu. Pachnie trawą cytrynową i eukaliptusem.  Zapach jest intensywny. Ziołowy. Preparat łatwo aplikuje się do na skórę. Psik, psik i gotowe. Na skórze nie pozostawia tłustego filmu. Jako, że to środek specjalnego zastosowania o silnym zapachu wyklucza zastosowanie perfum.  Kiedy pierwszy raz zastosowałam ten spray przed wyjściem na wieczorny spacer, czułam się niczym królowa komarów. Obłok krążył nade mną, ale żaden nie zdecydował się mnie ugryźć. Trzy godziny było spokojnie. Po tym czasie wyjątkowo  zdesperowane osobniki jednak decydowały się na atak. Ten preparat nie zabezpiecza na 8 godzin. Muszę przyznać, że nawet na to nie liczyłam. Dobrze, że w ogóle na czas jakiś chroni przed komarami. Nie wiem czy preparat ten zabezpiecza przed kleszczami. Raczej nie szukam z nimi kontaktu. Końskie muchy także nie są mi znane. I niech tak pozostanie.  Oceniam ten preparat bardzo wysoko. Nie chcę nakładać na siebie chemicznych środków do ochrony przed komarami. Ten preparat zawiera w 98,88 % składniki naturalne.  I jeszcze jedno: mogą go używać dzieci powyżej 2 roku życia.
Macie sposoby na to, aby nie gryzły Was komary?

12 komentarzy:

  1. Kosmetyk jak najbardziej na czasie. Komarów teraz nie brakuje. Wczoraj wczesnym wieczorem byłam na spacerze, to myślałam, że mnie żywcem zjedzą :)
    Po powrocie do domu posmarowałam pokąsane miejsca żelem Decubal. Bardzo szybko ustało swędzenie i zniknęły ślady ukąszeń. Jednak przed samymi ukąszeniami ten żel nie chroni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ukąszenia także łagodzę ałunem w sprayu. To prawda, że mamy plagę komarów.

      Usuń
  2. Niestety komary najbardziej gryzą moją czteroletnią córeczkę, fajnie że mogą ten specyfik stosować dzieci, pomyślę o nim dla mojej Poli, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest przeznaczony dla dzieci. Dla mnie też to bardzo ważne.

      Usuń
  3. Ja także jestem ulubienicą komarów. Najczęściej dopadają mnie w ogrodzie. Smaruję sie olejkiem lawendowym. Troche pomaga. A jak już mnie pokąsają to, podobnie jak Sandra, używam ałunu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ałun w prayu i pryskam nim ukąszenia, aby łagodzić swędzenie :)

      Usuń
  4. ja mam na oknie w sypialni lawende - przynajmniej w nocy mnie nie kasaja:)
    a ten preparat i tak wart uwagi - 3 godziny to i tak sporo czasu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z lawendą to dobry pomysł. Muszę też tak zrobić :)

      Usuń
  5. Jeżeli siedzę na dworze, to mam takie kadzidełka spiralki przeciw komarom- w miarę pomagają. Również należę do tych osób, które od komarów nie mogą się obegnać. Ostatnio poszłam się przejść do lasu z przyjaciółką i stanęłyśmy na chwilkę, to obsiadły mnie od stóp do głów. Wtedy wykonywałam jakiś dziwny taniec hahaha żeby się obegnać- ale nie poskutkowało, bo jeden ugryzł mnie w czoło! ;//

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nistety tańce na komary nie działają :) Znam to.

      Usuń
  6. ja nie mam sposobów, gryzą jak oszalałe. Musze chyba się zaopatrzyć w taki sprey zwłaszcza na wakacje bo teraz nie wyłażę ostatnimi czasy wieczorami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli ktoś szuka środków na owady Mugga to polecam http://ostry-sklep.pl/c/537/przeciw-insektom-turystyka-outdoor-survival.html - po zgłoszeniu się i podaniu nazwy tego bloga damy rabat 5%.

    OdpowiedzUsuń

Chętnie czytam Wasze komentarze i za każdy dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...