Dla Was piszę

14 czerwca 2013

Płatki do demakijażu z bio-aloesem i bio-różą Logona

Kiedy wyjeżdżam służbowo staram się do minimum ograniczyć ilość zabieranych kosmetyków. Demakijaż wieczorem trzeba zrobić. Micel, olejek do demakijażu, tonik, płatki kosmetyczne. To za dużo. Znalazłam inny ciekawy produkt, który zastępuje mi wymienione rzeczy. Są to to płatki do demakijażu z bio-aloesem i bio-różą Logona.

Producent tak przedstawia produkt:
„Wyjątkowo delikatne płatki kosmetyczne z bio-bawełny łagodnie, ale dokładnie usuwają makijaż. Jednocześnie dzięki ekstraktowi z aloesu oraz olejów z dzikiej róży i jojoba z biologicznych upraw pielęgnują wrażliwe partie oczu i rzęs.
Produkt wegański, bezglutenowy. Nie zawiera środków konserwujących. Nie testowany na zwierzętach.
Sposób użycia: delikatnie przemyć skórę, a następnie spłukać ciepłą wodą. Po użyciu dokładnie zamknąć opakowanie.

Składniki: Aqua (Water), Glycine Soja (Soybean) Oil*, Glycerin, Alcohol*, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Disodium Cocoyl Glutamate, Sodium Cocoyl Glutamate, Parfum (Essential Oil), Sodium Lactate, Rosa Damascena Flower Water*, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil*, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Rosa Canina Fruit Oil*, Xanthan Gum, Rosa Canina Fruit Extract*, Rosa Damascena Flower Extract*, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder*, Sodium Anisate, Sodium Levulinate, Lactic Acid, Ascorbyl Palmitate, Lecithin, Tocopherol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, PCA Ethyl Cocoyl Arginate, Linalool, Limonene, Geraniol, Citronellol
* z kontrolowanych biologicznych upraw”
Moja opinia:
Tak jak napisałam na służbowe wyjazdy nie lubię ciągnąć ze sobą gigantycznej kosmetyczki. Mała walizeczka musi wystarczyć. Nie mam z reguły miejsca na dużą ilość kosmetyków. Płatki te kupiłam właśnie po to, aby służyły mi w podróży. I służą. W pudełku takim jak po sporym kremie umieszczono 40 nasączonych bawełnianych płatków.
Płatki są delikatne, cieniutkie. Nie rozwarstwiają się.  Nie puszczają żadnych kłaczków. Są dobrze nasączone, ale nie kapie z nich żaden płyn. Jeden płatek zupełnie wystarcza aby usunąć makijaż oczu. Drugim usuwam makijaż z twarzy. Nie muszę trzeć. Wystarczy przyłożyć płatek i delikatnie przetrzeć.  Skóra po demakijażu jest dobrze oczyszczona i nawilżona. Dodam tylko, że płatki ładnie pachną. Zamknięte w pudełku nie wysychają. Jednym słowem  to dobry produkt do demakijażu.
Kosmetyk posiada certyfikaty: NaTrue, BDIH.
Jak sobie radzicie z demakijażem w podróży? Ograniczacie ilość zabieranych kosmetyków? Znacie takie nasączone płatki do demakijażu?

25 komentarzy:

  1. lubię aloes, a takich płatków jeszcze nie miałam przyjemność używać ale już mnie zainteresowały przeczytawszy Twa opinię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak napisałam - polecam zwłaszcza w podróży. Do domowego demakijażu ich nie używam. 25 zł za 40 płatków to przecież nie mało.

      Usuń
  2. Nigdy nie używałam takich nasączanych płatków, ani Logony, ani żadnych innych. Może to i niezły sposób na demakijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezły w podróży :) Jedno mełe pudełko załatwia kilka kosmetyków. A co do Logony. Lubię ich kosmeryki. Zawsze mam dylemat - Logona czy Lavera.

      Usuń
  3. Zaciekawiły mnie te płatki- faktycznie, na jakiejś podróże idealne! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. szukam właśnie takich rozwiązań do demakijażu ale szkoda bo płatki nie starczają na długo

    OdpowiedzUsuń
  5. używałam już płatków nasączonych płynem do demakijażu,ale nie byłam zadowolona ponieważ były bardzo cienkie i strasznie dużo miały tego płynu który ściekam ma po dłoniach więc musiałam przykładać drugi "suchy" aby dopiero wykonać demakijaż.Dobrze że kosztował nie całe 2 euro.Firma Rival de loop

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te także są cieniuteńkie, ale nic nie cieknie.

      Usuń
  6. Na co dzień nie lubię stosować tego typu "gotowców". Wolę swoje olejki i inne kosmetyki do demakijażu.
    Jednak zgadzam się z Tobą, że w podróży: im mniej tym lepiej.
    Nie ma problemów z dużym bagażem, poza tym łatwiej i szybciej jest wyciągnąć płatek z pudełka niż rozkładać cały zestaw demakijażowy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to także nie jest produkt do codziennnego używania.

      Usuń
  7. nigdy ich nie miałam ale myślę, że bardzo by mi odpowiadały szczególnie w czasie podróży i wyjazdów. zabierają mniej miejsca w bagażu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W badażu zabierają minimalną ilość miejsca.

      Usuń
  8. dla mnie świetne!
    zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobre rozwiązanie w podróży. Ja przeważnie przelewam swój płyn micelarny do mniejszej buteleczki aby nie zabierać całej, dużej butelki. Ale te płatki warte są uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś rozlał mi się micel w bagażu :( To był znak, aby szukać czegoś innego. I znalazłam.

      Usuń
  10. Nigdy nie używałam takich płatków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to może czas wypróbować. Ideał w podróży.

      Usuń
  11. wakacje się zbliżają wiec taki produkt mile widziany w kosmetyczce :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja już przestałam się bawić w mleczka czy płyny micelarne, dwufazowe, oleje, płątki i inne cuda do demakijażu. Teraz tylko woda i samo GLOV :) Nie dość, że pozbywam się makijażu to dodatkowo dostrzegam oczyszczenie skóry z zaskórników :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie czytam Wasze komentarze i za każdy dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...