Dla Was piszę

4 czerwca 2013

Krem pod prysznic kokos i kwiat tiare So Bio Etic

Jeszcze w ubiegłym roku chwaliłam się Wam jakie to prezenty gwiazdkowe otrzymałam. Wśród kosmetyków były dwa produkty jeszcze wtedy nieznanej mi marki SO Bio Etic. Bardzo mnie ta marka zainteresowała. Nie będę opowiadać Wam o założeniach, które kierują firmą w produkcji kosmetyków. Garść informacji znajdziecie tutaj.
Muszę przyznać, że brzmi to wszystko bardzo rozsądnie.
Tak jak wspomniałam, zostałam obdarowana dwoma kosmetykami. Dzisiaj opowiem Wam o Kremie pod prysznic Kokos i Kwiat Tiare.
 
Dlaczego dostałam żel o takim zapachu? Pewnie dlatego, że w środku zimy zaczęły marzyć mi się wakacje w tropikach. A może to obdarowującego mnie przekonał opis producenta?
„Wybierz się w podróż na Tahiti z kremem pod prysznic Kokos i Kwiat Tiare SO BiO. Pozwól sobie na ucieczkę w ten mleczno-słodki zapach. Kremowy żel, wzbogacony w aloes bio, ma działanie relaksujące i kojące.”
Żeby tylko żel  pod prysznic mógł przenieść w magiczny świat na Tahiti! Byłoby z pewnością cudownie.
 

Skład: Aqua (Water), Ammonium Lauryl Sulfate, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Cocoyl Glutamate, Chondrus Crispus (Carrageenan), Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Parfum (Fragrance), Sodium Chloride, CI 77891 (Titanium Dioxide), Lactic Acid, Benzoic Acid, Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder*, Dehydroacetic Acid, Tocopherol, Gardena Tahitensis Flower Extract, Potassium Sorbate.
* z rolnictwa ekologicznego
99% składników jest pochodzenia naturalnego
15% składników pochodzi z rolnictwa ekologicznego.”
 

Moja opinia:
Po żele czy kremy pod prysznic sięgam stosunkowo rzadko.  Najczęściej używam mydła.  Aby powiedzeniu „darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby”  stało się zadość otrzymany upominek odłożyłam do szuflady z kosmetykami w kolejce do zużycia ”kiedyś”.  I tak sobie czekał i czekał. Oczywiście krem pod prysznic doczekał się swojej kolejki.  Mnie dopadło zaś totalne oczarowanie. Przede wszystkim zapachem. Kokos i tiare tworzą niezapomniany duet. Oczywiście przysłowiowemu koniowi zajrzałam w zęby.
 
 
W tym przypadku uważnie przyjrzałam się składowi. We mnie nie budzi zastrzeżeń. Łagodny środek myjący, wyciąg z aloesu, olej kokosowy, wyciąg z kwiatów gardenii. 
 
 
Przemawia do mnie także opakowanie. Jest funkcjonalne. Do tego ciekawa szata graficzna. I już wiemy gdzie leży Tahiti (to dla spragnionych podróży).
 
 
Żel, tak jak obiecano, ma kremową konsystencję. Jest gęsty. Wystarczy naprawdę niewiele nałożyć na mokre ciało, aby zwyczajnie się umyć, a przy tym chłonąć tę słodką, upojną woń rajskich wysp. Dobrze się pieni. Łatwo zmywa. Nie wysusza skóry. Spodobał mi się ten żel. 
 
 
Szkoda, że tylko w marzeniach mogę zaznać słodkiego lenistwa z jakim kojarzy mi się Tahiti, kokosy i kwiaty tiare. Coś czuję, że nastąpi u mnie etap odłożenia mydeł. Jeśli chodzi o żele pod prysznic SO Bio Etic jest w czym wybierać. Następnym razem może wybiorę się do Bombaju. Albo nie. Do Andaluzji.  A może jednak Madagaskar? Nie. Marakesz. Czas pokaże jaką wybiorę podróż… podróż z SO Bio Etic.
Znacie markę SO Bio Etic? Wolicie mydło czy żel pod prysznic? Macie podróżnicze skojarzenia z zapachami mydeł czy żeli pod prysznic.
 
 

30 komentarzy:

  1. Kilka lat temu zrezygnowałam z żeli pod prysznic na rzecz mydeł w kostkach ale na ten, być może, bym się skusiła ze względu na zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także sporadycznie kupuję żele pod prysznic. Ten dostałam w prezencie. Prezent trafiony. Zapach upojny. Nie ukrywam, że mam ochotę na inne żele tej marki.

      Usuń
  2. Jeśli sie nie mylę to firma Balea tez ma złe pod prysznic o zapachu kokosu i kwiatu tiare

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmm, uwielbiam kokos w każdej postaci :D

    OdpowiedzUsuń
  4. mmmm kokos i nic mi więcej nie trzeba :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. kokos lubię jeść nie cierpię go w kosmetykach ;) ale ciekawie wygląda to cudo w innym zapachu chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czuję się zaintrygowana marką - uwielbiam kokos w kosmetykach i ponadto tak niespotykane opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie takż eopakowanie bardzo się podoba. Widać dbałośc o każdy szczegół. Dużó informacji, przemyślana grafika i funkcjonalność.

      Usuń
  7. właśnie testuje jeden z żeli z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale fajne opakowanie! Bardzo zachęcającą ma szatę, a i zapach, opisujesz, przepiękny ;)Chce!

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam ten zapach kokos i kwiat thiare

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w tej woni coś kojącego, wakacyjnego. Mnie kojarzy się ze słodkim lenistwem.

      Usuń
  10. Generalnie myję się w szarych mydłach, aleppo itp., ale na ten kokos bym się skusiła. Opakowanie cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydła u mnie przeważają jeśli chodzi o mycie. Ale od czasu do czasu wskazanajest odmiana.

      Usuń
  11. Ja także myję się mydłami Aleppo, ale co pewien czas lubię umieścić na mydelniczce mydło o zapachu kokosa, cynamonu czy kwiatu lotosu :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. zapach pewnie by mi sie podobal ale fir´my nie znam- pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. So Bio Etic ma ciekawe kosmetyki. Ja mam jeszcze olejek do twarzy. Wkrótce o nim napiszę.

      Usuń
  13. ciekawe opakowanie :) i musi pachnieć obłędnie :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
  14. Cool :)

    Would you like to follow eachother?
    Follow me and I will follow you back

    http://lemonchicbeautyfashion.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tej marki ale produkt zapowiada się bardzo kusząco :)
    Opakowanie przykuło moją uwagę i przeczytałam całą notkę coraz bardziej pogrążając się w marzeniach o podróżach :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie czytam Wasze komentarze i za każdy dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...